Site Admin
Posty: 160
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
W ten ostatni weekend przed Wigilią proponuję wam zwolnić nieco tempo. Zróbcie sobie domowe SPA, które idealnie przygotuje skórę na makijaż i przy okazji uspokoi głowę. Ważna uwaga - nie testujcie teraz absolutnie żadnych nowości. Odpuśćcie nowe kwasy czy nieznane maseczki, które mogą was uczulić. Stawiamy tylko na sprawdzone, bezpieczne nawilżanie.

Oto mój niezawodny rytuał glow:

1. Demakijaż Podstawą jest dokładne oczyszczenie dwuetapowe. Najpierw olejek, potem żel.

2. Peeling enzymatyczny Wybierzcie ten delikatny, na bazie papainy lub bromelainy. Rozpuści suche skórki bez zbędnego tarcia i podrażnień.

3. Maska w płachcie Najlepiej sprawdzi się taka z kwasem hialuronowym, aloesem, śluzem ślimaka lub wąkrotą azjatycką. Trzymajcie ją minimum 20 minut w pozycji leżącej, co pozwoli na pełny relaks mięśni.

4. Masaż na esencji Nie zmywajcie resztek maski! Wmasujcie je dłońmi lub rollerem. Pamiętajcie o ruchu od środka twarzy na zewnątrz, w stronę uszu - to świetny drenaż dla skóry.

5. Okluzja Na koniec nałóżcie ulubiony krem i odrobinę olejku, żeby zamknąć nawilżenie w skórze.

Zapalcie świecę, włączcie dobrą muzykę i odetnijcie się od listy zadań do zrobienia. Pamiętajcie, że kortyzol w dół oznacza piękną cerę w górę!
Załączniki:
istockphoto-1479350890-612x612.jpg
istockphoto-1479350890-612x612.jpg (24.98 KiB) Przejrzano 966 razy