Site Admin
Posty: 70
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
Site Admin
Dziewczyny, patrzę w kalendarz i jako Wasz głos rozsądku muszę to głośno powiedzieć: wchodzimy w strefę ryzyka czasowego. Jeśli planujecie zabiegi iniekcyjne, takie jak wypełniacze, mezoterapia, stymulatory czy nici, z myślą o tym, by wyglądać świeżo na Święta, to ten tydzień (8-14 grudnia) jest absolutnie ostatnim bezpiecznym momentem.

Musimy pamiętać o fizjologii, której po prostu nie da się przyspieszyć:

Siniaki - pęknięte naczynko przechodzi przez całą paletę barw, od fioletu, przez zieleń, aż do żółci. Całkowite wchłonięcie się siniaka na twarzy może potrwać od 7 do 14 dni. Chyba nie chcecie tłumaczyć się przy wigilijnym stole, co macie na policzku, prawda?

Obrzęk - po modelowaniu ust czy wolumetrii największa opuchlizna występuje zazwyczaj w drugiej lub trzeciej dobie, ale takie delikatne układanie się materiału i subtelna opuchlizna mogą utrzymywać się nawet do 2 tygodni.

Botoks - toksyna botulinowa nie działa natychmiast. Pierwsze zmiany widać po 3-4 dniach, ale pełny efekt wygładzenia następuje dopiero po 14 dniach. Jeśli zrobicie botoks teraz, na Wigilię będziecie miały gładkie czoło. Jeśli zrobicie go po 20 grudnia, efekt będzie widoczny dopiero na Sylwestra lub Nowy Rok.

Naprawdę nie warto zostawiać tego na ostatnią chwilę. Przedświąteczny stres podnosi ciśnienie, a to niestety pogarsza proces gojenia.
Załączniki:
istockphoto-1447963729-612x612.jpg
istockphoto-1447963729-612x612.jpg (23.34 KiB) Przejrzano 8 razy