Sezon zimowy to czas agresywnej regeneracji. Wiele z Was, chcąc szybkich efektów, sięga po wszystko naraz: "Rano tonik z kwasem glikolowym, wieczorem retinol 1%". STOP! To prosty przepis na chemiczne poparzenie i zniszczenie bariery hydrolipidowej.
Dlaczego nie łączymy ich w jednej rutynie?
Obie substancje działają drażniąco i złuszczająco. Retinol przyspiesza cykl odnowy komórkowej, a kwasy rozpuszczają wiązania między martwymi komórkami. Nałożenie ich razem (lub jedno po drugim) powoduje skumulowany stan zapalny, pieczenie, rumień i "wysyp" niedoskonałości z podrażnienia.
Jak to robić mądrze (Skin Cycling)?
Złota zasada to rotacja. Przyzwyczajajcie skórę powoli.
* Dzień 1: Eksfoliacja (Kwas - np. tonik z kwasem mlekowym lub peeling enzymatyczny).
* Dzień 2: Retinoidy (Retinol/Retinal na suchą skórę, po 20 minutach krem nawilżający).
* Dzień 3 i 4: Regeneracja (Tylko nawilżanie, ceramidy, cykloza - dajemy skórze "odetchnąć").
UWAGA: Jeśli robicie serię peelingów chemicznych w gabinecie (np. TCA, Yellow Peel), musicie całkowicie odstawić domowy retinol na 5-7 dni PRZED zabiegiem i na 7-10 dni PO zabiegu (do całkowitego wygojenia). Nie zatajajcie używania retinolu przed kosmetologiem! Grozi to powstaniem przebarwień pozapalnych.
Site Admin
Posty: 160
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
Posty: 15
Rejestracja: czw lis 06, 2025 7:40 pm
A co z kwasem azelainowym? Słyszałam, że jest łagodny. Czy mogę go używać rano, a retinol wieczorem?
Site Admin
Posty: 160
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
Tak, kwas azelainowy to wyjątek! Działa przeciwzapalnie i nie uwrażliwia tak bardzo. Można go stosować rano (pod SPF!), a retinol wieczorem, o ile Twoja skóra jest już "zahartowana". Początkującym jednak odradzam.