Site Admin
Posty: 160
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
Cześć! Peeling to absolutna podstawa każdej świadomej pielęgnacji, ale często pytacie mnie, jaki rodzaj wybrać właśnie teraz. Musimy pamiętać, że zimą nasza skóra jest często przesuszona, ściągnięta i znacznie wrażliwsza na czynniki zewnętrzne niż latem. Dlatego zdecydowanie odradzam Wam w tym okresie gruboziarniste peelingi mechaniczne, zwłaszcza te z ostrymi pestkami, które mogą niepotrzebnie szarpać i drażnić delikatny naskórek.

Znacznie lepszym, bezpieczniejszym i moim ulubionym wyborem na mroźne miesiące są peelingi enzymatyczne, oparte na naturalnych enzymach takich jak papaina czy bromelaina. Działają one w niesamowity sposób - trochę jak mały Pac-Man, precyzyjnie rozpuszczając wiązania chemiczne między martwymi komórkami, zupełnie bez konieczności agresywnego tarcia mechanicznego.

Są one niezwykle delikatne, a przy tym skuteczne, nawet dla wymagającej cery naczynkowej i trądzikowej, która zazwyczaj źle reaguje na mocne pocieranie. Stosujcie je regularnie, najlepiej raz w tygodniu, dla zachowania idealnej gładkości i blasku. A jakiego peelingu Wy używacie najczęściej w swojej domowej łazience – wierzycie w moc enzymów czy wolicie czuć drobinki?
Załączniki:
istockphoto-1414654709-612x612 (2).jpg
istockphoto-1414654709-612x612 (2).jpg (35.09 KiB) Przejrzano 1098 razy