Site Admin
Posty: 160
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
Cześć! Wszyscy to czujemy – zimą w Polsce słońca jest jak na lekarstwo, a dni są krótkie i pochmurne. Niestety, ta aura ma swoje bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie i wygląd, ponieważ cierpimy wtedy na chroniczny niedobór witaminy D. Musimy sobie uświadomić, że jej niski poziom w organizmie to problem znacznie szerszy niż tylko osłabienie kości czy spadek odporności. To cichy wróg naszej urody, który bezlitośnie odbija się na kondycji skóry, włosów i paznokci.

Gdy brakuje nam tego słonecznego składnika, cera traci swój blask, staje się szara, ziemista i wygląda na permanentnie zmęczoną. Co gorsza, niedobory te sprawiają, że trądzik i wszelkie stany zapalne mogą się gwałtownie zaostrzać, a nawet drobne ranki czy ślady po wypryskach goją się znacznie wolniej i trudniej. Dlatego suplementacja witaminy D3 to w naszej szerokości geograficznej absolutna konieczność zdrowotna, o której musimy pamiętać w okresie od września aż do kwietnia.

Nie działajcie jednak na ślepo. Moja gorąca prośba – zbadajcie najpierw jej poziom we krwi w laboratorium i dopiero na tej podstawie dobierzcie odpowiednią dawkę wspólnie z lekarzem. Traktujcie tę witaminę jako najlepszy i najskuteczniejszy kosmetyk od wewnątrz, jaki możecie sobie zafundować dla urody i odporności. A jak to wygląda u Was? Badacie regularnie poziom witaminy D, czy łykacie suplementy na wyczucie?
Załączniki:
istockphoto-1323159523-612x612.jpg
istockphoto-1323159523-612x612.jpg (60.81 KiB) Przejrzano 1112 razy