Site Admin
Posty: 70
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am
Wigilia to czas miłości, ale niestety często też czas trudnych pytań i ocen. Pewnie znacie te teksty. Co ty zrobiłaś z twarzą? Wyglądasz sztucznie. Po co wydajesz pieniądze na głupoty, lepiej byś dzieciom kupiła. Brzmi znajomo, prawda?

Jak zatem reagować z klasą i nie dać się sprowokować?

1. Technika zgranej płyty Spokojnie powtarzajcie, że robicie to dla siebie, bo tak czujecie się lepiej. Bez zbędnego tłumaczenia się i bez wchodzenia w szczegóły medyczne.

2. Obrót w żart Możecie powiedzieć z uśmiechem, że to nie botoks, a po prostu szczęście bije wam z twarzy, ciociu.

3. Postawienie granicy Warto stanowczo, ale uprzejmie stwierdzić, że nie chcecie rozmawiać o swoim wyglądzie przy jedzeniu i wolicie porozmawiać o pysznych pierogach.

Pamiętajcie, że krytyka często wynika z niewiedzy, lęku przed zmianami lub po prostu ze zwykłej zazdrości. Wasze ciało to wasza sprawa. Dobrze wykonana medycyna estetyczna jest subtelna, więc jeśli ktoś zauważa zmianę - to albo komplement, że wyglądacie na wypoczęte, albo sygnał, że może warto zmienić lekarza na takiego, który stawia na bardziej naturalne efekty. Życzę Wam dużej odporności psychicznej i pewności siebie przy świątecznym stole!