Wchodzimy w gorący okres imprez firmowych, "śledzików" i spotkań towarzyskich. Pamiętajcie o kluczowej interakcji, o której lekarze często zapominają wspomnieć, a pacjentki wstydzą się zapytać: Alkohol a Zabiegi Iniekcyjne.
Przed zabiegiem (24-48h):
Alkohol działa antykoagulacyjnie (rozrzedza krew). Wypicie wina dzień przed iniekcją (wypełniacz, mezoterapia) drastycznie zwiększa ryzyko krwawienia w trakcie zabiegu i powstania rozległych, ciemnych krwiaków, które będą się wchłaniać 2 tygodnie.
Po zabiegu (48-72h):
Tutaj jest jeszcze gorzej. Alkohol powoduje gwałtowne rozszerzenie naczyń krwionośnych (wazodylatację). Jeśli macie świeżo zrobione usta lub wolumetrię, tkanki są już obrzęknięte od ukłuć. Alkohol "dolewa oliwy do ognia", potęgując stan zapalny i obrzęk. Możecie obudzić się z ustami wielkości pontonów! Dodatkowo, nasilony metabolizm może (teoretycznie) przyspieszyć degradację podanych preparatów.
Złota zasada: Planujcie zabiegi tak, aby mieć czyste sumienie i czystą krew. Jeśli "śledzik" jest w piątek, zabieg robimy najwcześniej w poniedziałek (po), albo tydzień przed.