Często pytacie: ""Agata, co łykać na skórę?"". Zimą nasza dieta jest uboższa, a brak słońca dobija nasz metabolizm. Zamiast kupować ""magiczne żelki na włosy i paznokcie"" z cukrem, skupmy się na medycznych konkretach.
Zimowa ""Święta Trójca"" Suplementacji:
1. Witamina D3: To absolutna podstawa. Zimą w Polsce synteza skórna nie zachodzi. Niedobór D3 to szara, ziemista cera, wypadanie włosów i stany depresyjne. Zróbcie badanie poziomu 25(OH)D! Większość dorosłych potrzebuje 2000-4000 jednostek dziennie (przyjmowanych z tłuszczem!).
2. Kwasy Omega-3 (EPA/DHA): Budują błony komórkowe. Jeśli błona jest elastyczna, skóra jest nawilżona od środka. Omega-3 działają też silnie przeciwzapalnie (kluczowe przy trądziku i AZS).
3. Antyoksydanty (Astaksantyna, Resweratrol): Zimą smog jest największym wrogiem kolagenu (stres oksydacyjny). Antyoksydanty to tarcza ochronna dla Waszych komórek.
Pamiętajcie: Żadna tabletka nie zastąpi picia wody i zbilansowanej diety. Suplement to DODATEK. Czy macie ustaloną zimową suplementację, czy bierzecie to, co wpadnie w ręce?
Site Admin
Posty: 70
Rejestracja: czw paź 23, 2025 8:16 am